zaginionych ludzi. Jak mogła teraz przestać tylko dlatego, że znalazła

Najrozmaitsze ciekawe sztuczki pokazuje, z całego świata przywiezione. Pocztówki z
Bergson, ale Lang nawet nie patrzy na podwładnego.
– Tak, proszę pani. Chyba tak.
przyglądali.
Rainie przebrała się w wytarte dżinsy i luźny, ciemnozielony golf. Kasztanowe włosy
prowadziła na cmentarz boczna uliczka. W swoim granatowym garniturze wprost idealnie
– Nie widziałaś ich?!
Pelagia.
starca ogarniały wątpliwości – a może kto inny, tu przebywając, nie gorzej przysłuży się
sprzedawanie świeckich książek błogosławieństwa nie daje. On, oczywiście, ma ze
Odwróciła się do Quincy’ego. Potarła skronie.
analizie umysłowość młodocianych masowych morderców i dowiedzieć się, jak można
jakby chciał sczerniałymi siekaczami
– Nie.

napięte do ostatnich granic, była półprzytomna ze zdenerwowania i

swojej misji. Słuchacz tylko wydawał okrzyki zdziwienia.
rozumiesz, ja też nie, ale ona istnieje. On
– Też była pokrewną duszą?

kaplicy Pożegnalnej, wyszedł z niej człowiek bez twarzy, w czarnym, spiczaście

120
386
Kolejna tajemnica. Ale tym razem przynajmniej pożyteczna.

wszyscy łaknący zbawienia wybrańcy osiągali to, czego pragnęli, i zostawiwszy za sobą

lampy. Diaz wprowadził ją do wnętrza. Pomieszczenie okazało się
112
beletrystyką dla dorosłych. Obok spoczywały rodzinne pamiątki